13 grudnia 2013

Moje cienie Inglot. Swatchowo.

Jeszcze przed wyjazdem z polski zamarzyło mi się żeby mieć w posiadaniu choć kilka osławionych cieni Inglot. Dlatego też jak tylko nadarzyła się sposobność, to od razu skompletowałam sobie potrójny zestaw cieni. Obrałam strategię - wezmę od razu trzy, żeby potem nie płakać o następne, jeśli mi się spodobają. 


Postawiłam na wykończenie metaliczne i perłowe, ponieważ matowych cieni mam już sporo i w sumie rzadko z nich korzystam. 

Dlaczego akurat taka kolorystyka? Już wyjaśniam:
- nr 431 brakowało mi wśród cieni typowego baby pink
- nr 103 jasny, kremowy cień nada się w razie czego do rozświetlania
- nr 422 brąz jest uniwersalny i często sięgam po brązy


Swatche bez bazy i innych ulepszaczy typu nakładanie na mokro:

Tak wygląda paleta w całości. Czy jestem zadowolona? Na razie trudno mi powiedzieć, bo zbyt mało używałam do tej pory cieni Inglot. Jeżeli uznam, iż jest taka potrzeba, to na pewno recenzja się pojawi :) 
Jak Wam się podobają cienie, które dla siebie wybrałam? Może macie jakieś swoje typy pochodzące z tej firmy? Jeżeli tak, to możecie śmiało polecić mi coś ciekawego :)


15 komentarzy:

  1. Ładne kolorki :) Najbardziej podoba mi się ten ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wszystkie te 3 :D strasznie wielbię Inglota, a moja kolekcja ich cieni stale rośnie, najlepsze jakościowo :))

    OdpowiedzUsuń
  3. najbardziej podoba mi się brąz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne zestawienie kilorystyczne, dawno nie mialam cieni inglota

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne cienie, każdy w moim stylu

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne kolory:) ja ostatnio też przerzuciłam się na ingloty:) mój faworyt to ostatni zakup kolor 183 niby fiolet, a jednak nie fiolet:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne odcienie. Kiedyś chciałam kupić 422.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie brązowy jest moim faworytem :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam perłową zieleń (nr 418). Ten odcień jest wielowymiarowy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też ostatnio kupiłam swoje pierwsze ingloty, i jestem oczarowana :):)

    OdpowiedzUsuń